..moje niebo...
" Za każdym razem, gdy o Tobie myślę maluję gwiazdkę.
Wiesz ile już mam?
Mam już swoje niebo..."
Co się dzieje z człowiekiem, kiedy pęka mu serce?.....
Nic......................................................
........................... Zupełnie nic..przecież żyję.....piję herbatę.....biorę prysznic...uśmiecham sie przez łzy.. z tym, że każda z tych czynności nie ma najmniejszego sensu, rozumiesz? ...................................Płakałam tak, jakby uchodził ze mnie cały ból nagromadzony w ciągu kilku ostatnich miesięcy...będe pisała Twoje imie 500 razy...z każda setką odejme literkę az w końcu zniknie...Wiesz co robiłam często wieczorami?.... wtedy, gdy najbardziej mi Ciebie brakowało?... Układam pasjansa. niby dla starych panien, ale wiesz ,że pomaga?... pomagało.... bardziej niż kilogramy zjedzonej czekolady i litry wylanych łez..... tylko wiesz, cholera, nigdy nie udało mi się go ułożyć. ....nawet w głupim pasjansie nie mam swojego szczęśliwego zakończenia....most, który nas łączył gwałtownie się zburzył....już nie ma żadnej drogi..... Twój rzut w tarcze cierpienia... sam środek............ Gratuluję!...
Zawsze potrafileś mówic o bólu....a moja babcia mi mówiła- strzeż sie ludzi , co najpiękniej o bólu mówią Ci, bo oni zostawiają najgłębsze rany.....W co się ból może zmienić?.... w gniew tupania nogą...płacz prywatny bo wprost do poduszki... dotknięcie ust samotnych łyżeczką herbaty...Dopiero, gdy skona ostatni motyl w brzuchu i żadna łza nie narodzi się w oczach.... dopiero wtedy będę miała pewność, że przestałam Cię kochać.....a teraz jestem bardziej samotna niż wtedy, kiedy Cię nie było jeszcze.....